RSS
wtorek, 07 grudnia 2010
"Europejska Stolica Biedy i Wykluczenia"

Kilka dni temu otrzymałam mail, od RAT (Radykalna Akcja Twórcza) która po dłuższym okresie niebytu na scenie ulicznej postanowiła wznowić swoją działalność. Ponieważ mail ów zawierał reprodukcję najnowszej pracy grupy ( utrzymanej w konwencji wcześniejszych prac) a także podstawowe informacje  dotyczące jej tematyki oraz lokalizacji, pozwolę sobie umieścić- wkleić treść maila owego.

"W nocy z 18 na 19 listopada Radykalna Akcja Twórcza wykleiła billboard,
poświęcony anty społecznej polityce władz miasta i ostatnim wypowiedziom
prezydentów Adamowicza i Lisickiego. Praca znajduje się na jednym z murów
wzdłuż trasy pociągu SKM, między przystankami Gdańsk Główny i Gdańsk
Stocznia.
Billboard nawiązuje do planowanych podwyżek czynszów w mieszkaniach
komunalnych i wypowiedzi prezydenta Lisickiego sugerującej powstanie w
mieście osiedla zbudowanego z kontenerów socjalnych.

Inspiracją dla RAT była także błyskotliwa odpowiedź prezydenta Adamowicza
na argument jednej z mieszkanek, że podwyżka czynszów doprowadzi ją do
śmierci głodowej. Prezydent odpowiedział mieszkance, że „przyniesie jej
wówczas kwiaty”."

Zadowolona z samego faktu wznowienia działalności przez RAT, powstrzymam się od komentarza ich najnowszej pracy. Pozwolę sobie jedynie zauważyć, że tablica w kształcie tej słynnej oświęcimskiej, z napisem " Arbeit macht Frei" robi wrażenie, dosadnie komentuje problem jaki w działaniach władz Trójmiasta widzą twórcy zgromadzeni w RAT. 

niedziela, 05 grudnia 2010
Polski street art

Kilka tygodni temu ukazała się w polskich księgarniach książka, zatytułowana " Polski street art" : i jak sama nazwa wskazuje, poświęcona tylko i wyłącznie polskiej sztuce ulicznej. Jest to pierwsza tego typu publikacja, i wielkie uznanie dla jej autorów: Elżbiety Dymnej i Marcina Rutkiewicza , za to że podjęli się  naprawienia tego co stanowiło palący problem, mianowicie , brak było dotychczas jakiejkolwiek pozycji wydawniczej, która umożliwiała zapoznanie się, (nawet ogólne i powierzchowne) ,ze współczesną sztuką ulicy w Polsce. Mimo, iż książka Dymnej i Rutkiewicza to  bardziej uzupełniony krótkimi notkami o  artystach-autorach  album, jednak wydaje się pozycją niezbędną na półce, każdego, kto z zainteresowaniem śledzi pojawiające się znienacka w miejskim krajobrazie, "mikro infekcje" w postaci szbalonów, vlepek, wrzut czy rysunków.